
Dodano: 04.03.2014Przez: Beata M.
Kibicuje cały czas p.Sebastianowi i ekipie i wierze, że pogoda wreszcie stanie się łaskawa, a administracja … ulegnie.
Ale lot jako „pilot pocztowy” to wyjątkowa gratka, czy nie zawieruszyła się jakaś czysta kartka z Himalajów? Wiele bym dała za taką pamiątkę z podpisem Mistrza….:)
Dodano: 09.03.2014Przez: Józef Kowalczuk
Ja równiez nie mialbym nic przeciwko otrzymaniu takiej kartki od „naszego” MISTRZA.
Poza tym caly czas sledze wydarzenia i trzymam kciuki za powodzenie wyprawy. Wszystkiego dobrego
calej ekipie.
