Slider
Get the Flash Player to see the slideshow.

Znów wyścigi.

Pampero znów nas wsadził w zimowe kurtki.

Niewinna burza , która psuła pilotom humor podczas dolotów w poprzedniej konkurencji zaprosiła nad nagrzany ląd swoje rozlazłe kumoszki i wiatr od pampy a to towarzystwo zafundowało nam  dwudniowe ćwiczenia z rozkładania i zwijania startu w jesiennej aurze. Dziś zapowiadał się Teksas, ale na zapowiedziach się skończyło. Poranny stratocumulus, jak w Uvalde, szybko przekształcił się w ładne szlaki, ale te szybko wyschły, gdy osiągnęły wysokość 1200m pod mocna inwersją. Dołem nadal napływa chłodne powietrze z południa i Atlantyku. Dodatkowo jesteśmy w strefie frontowej. Przy tak słabej pogodzie punkt odejścia dla Std był dalej w stronę chłodu i pogoda tam nie dopisywała. PW5 odleciały wcześniej i cieszyli się noszeniami na skraju niewidocznej linii zbieżności pomiędzy północnym wiatrem nad Pampą i chłodną bryzą  konwergencji . Zdarzały się im nawet noszenia rzędu 3m/s. Nam natomiast nad głowy nasunął się cirrus z rozpadających się burz i a w tak  przejrzystym powietrzu na bezchmurnej wszystkie szybowce zbiły się w jeden koszmarny peleton. W końcu polecieliśmy na trasę nie zważając na manewry taktyczne. Niemcy oczywiście odpuścili nam 5 minut i tak po kilkudziesięciu km bardzo nisko nad terenem łapaliśmy pierwsze kominy rzędu 1,5m/s. Następne strefy dotykaliśmy tylko, by jak najprędzej dotrzeć do cumulusów w ostatniej z nich. Tam udało mi się dotrzeć jako pierwszy i dostałem 2,5m pod chmurą. Wynikało z wyliczeń, że gdybym w tym momencie zawrócił dotarł bym do mety 3 minuty za wcześnie postanowiłem polecieć jeszcze jedną chmurę dalej i ta nie zabrała. Niestety trzeba było już wracać, chmury znikały i do mety dotarłem 19 minut po czasie. Inni też musieli mieć takie problemy, bo w końcu jednak wygrałem konkurencję. Dolot był bardzo płaski i gdyby nie chmary rybitw znaczące kominy na małej wysokości mógłbym skończyć przed płotem na trzecim km tak jak Barszczu na PW5.

Komentarze

Dodano: 19.01.2013Przez: Mieszko

Dzisiaj byłem w Miedzybrodziu. Wszystkie Wasze Panie już tęsknią… Wygrywaj i wracaj.

Dodano: 19.01.2013Przez: Mirekk

Niepewną ręką klikalismy przed północą w Soaring Spot… Niepewną? Bez sensu 😉 🙂

Dodano: 19.01.2013Przez: Tomek Ciesielski

Czytam z zapartym oddechem i ciesze sie jak dzieciak.
Pozdrowienia
Tomek C.
Texas

Dodano: 20.01.2013Przez: marek mokszki

Moje gratulacje z kolejnego tytulu MISTRZA!!!!

Dodano: 20.01.2013Przez: Mieszko

No, jedno już zalatwiles, teraz wracaj 🙂 gratulacje!

Dodano: 20.01.2013Przez: Tomek C

Brawo !
Z podziekowaniami za emocje, gratulacje i pozdrowiena dla Mistrza i Starszyzny
Tomek
Texas

Dodano: 20.01.2013Przez: Bronisław.Czapski

KIEDY SKŁADAŁEM INTERNETOWO TOMKOWI KAWIE ŻYCZENIA SWIATECZJNO- NOWOROCZNE.,POWIEDZIAŁEM KRÓTKO,MEDAL Z NAJCENNIEJSZEGO KRUSZCU MOŻE BYĆ PRZYWIEZIONY TYLKO WPOWCZAS,GDY TOMEK JAKO OJCIEC I MĄŻ OPATRZNOSCIOWY,BĘDZIE PPRZY SEBKU. TAK SIĘ TEZ STAŁO,JAK MIAŁO BYĆ. JEST MEDAL,JEST NAJWYŻSZY KRUSZEC i SEBEK WYRAŹNIE POKAZAŁ KTO AKTUALNIE RZĄDZI PQD OBLOKAMI
A TAK NA MARGINESIE, TO TAKICH ZAWODÓW JAK W. ARGENTYNIE,/mimo ze widziałem wirtualnie wiele takich zmagań MSwiata/ TO TAKA PARTEROWKE. SPOTKAŁEM PORAŻKI PIERWSZY.TO BYŁA HEROICZNA WALKA NIE TYLKO Z NIESPRZYJAJACA AURA ALE I Z DOBRYMI PRZECIWNIKAMI,Z KTÓREJ S E B E K WYSZEDŁ ZWYCIĘSKO.
TO SIĘ NAZYWA MIEĆ SZCZĘŚCIE,DOBREGO OJCA OPATRZNOSCIOWEGO I DOBRE PODSTAWY TEORETYCZNE,I JAK NA DZISIEJSZE CZASY DOBRA INFORMACJA Z DOŁU I Z GÓRY.
NAJBARDZIEJ PRZYKRA W TYM CAŁYM SZPASIE JEST TO ZE MIMO NOMINOWANIA W P SPORTOWYM NIE ZOSTAŁ NAWET WYRÓŻNIONY.A MASMEDIA NADAL MILCZĄ Z PRZEKAZANIEM INFORMACJI O ZWYCIĘSTWIE SEBASTIANA KAWY W TAK WAŻNYCH ZAWODACH JAKIM SĄ MISTRZOSTWA SWIATA W ARGENTYNIE..
OSOBIŚCIE I W IMIENIU LOTECZKI WROCŁAWSKIEJ SKŁADAM SERDECZNE GRATULACJE SEBKOWI I ŻYCZENIA DALSZYCH ZWUYCIESTW NA PODNIEBNYCH SZLAKACH.
POZDRAWIAM ROWNIEŻ MĘŻA OPATRZNOSCIOWEGO I WSPOLTWORCE SUKCESU SEBKA,
TQOMASZA KAWĘ.

POZDRAWIAM SERDECZNIE
Z KANADY
O R I O N

Dodano: 20.01.2013Przez: Andrzej kozminski

Wyraznie pomogl pazur jastrzebia . Gratulacje Sebek! Juz tesknie za nastepnymi pozdrawiam w Andrzej

Dodano: 20.01.2013Przez: Bogdan Stępień

Sebastian jestes Wielki.Graulacje!!!

Dodano: 20.01.2013Przez: Cezary Düm

Z najwyższym podziwem-serdeczne gratulacje!
„Anonimowy wielbiciel(też lekarz..)-C.D.:-)))

Dodano: 20.01.2013Przez: Paweł Jarczyński

Panie Sebastianie!

Gratulacje kolejnego tytułu Mistrza Świata! I niech Pan nie patrzy na te wszystkie plebiscyty na najlepszego sportowca – i tak to Pan jest najlepszy!

Dodano: 20.01.2013Przez: Paweł Jarczyński

I wszystkiego najlepszego z okazji imienin 🙂 Ładny prezent Pan sobie sprawił 🙂

© Copyright by Sebastian Kawa

Realizacja: InternetProgressProjekt: Elzbieciak.com