Gallery
dsc_9220

Elbrus będzie wabił wielu

[fb_button]

Arki nie znaleziono, ale odkrywanie podniebnych szlaków w niedostępnym Kaukazie to wielka przygoda.

Ekspedycja w góry Kaukazu szczęśliwie dobiegła końca.Mimo niezbyt korzystnej pogody Sebastian jako pierwszy pilot dokonał szybowcem eksploracji najwyższych i najdzikszych gór Europy,Samojebka Seb samojebka

oraz wprowadził w trudne arkana latania wśród skał Antona Permjakova i Andreja Barnagova . Trudności w lataniu , przewyższały czasem te jakie spotykaliśmy podczas pionierskiej  wyprawy w Himalaje.

Chmury i skaly- niemiłe towarzystwo.

burze

Polegały one na zagrożeniach wynikających z latania bezsilnikowego w ogromnych skalnych pustkowiach, w których z racji sąsiedztwa Morza Czarnego i Kaspijskiego niemal codziennie tworzyły się burze i różne pułapki pogodowe. Potężną przeszkodą było oczywiście konieczność  uzyskanie zgody na latanie w Kaukazie,

Sebastian Kawa, Sergey Ryabchinsky, Spiridonov Aleksey, Evgeny Zlobin, Vladimir Gavrilov, Ignat Solovey, Dmitriy Osminskiy i Evgenij Maksimov foto jana panoval

ale dzięki staraniom wielu bardzo aktywnych rosyjskich pilotów,  głównie Prezydenta Rosyjskiej Federacji Szybowcowej Siergieja Rjabczyńskiego i Aleksieja Spiridonova, dokonał się ten cud, a Sebastian jest pierwszym cudzoziemskim pilotem z rosyjska licencją.

22

Pikantnym smaczkiem podnoszącym emocje był też fakt, iż loty odbywały się wzdłuż bardzo gorącej  granicy z Gruzją, także nad Osetią, Inguszetią, Czeczenią. Stały kontakt radiowy ze służbami koordynacyjnymi,pogranicznikami, oraz użytkownikami stref ograniczeń lotów zmniejszał ryzyko przykrej przygody w pobliżu licznych tu stref wojskowych. Bardzo przydatny był w tym Dima kierujący aeroklubem w Kisłowodsku. Mimo to nie było gwarancji na to, iż bezgłośny i nie znany tu obiekt latający nie spodoba się komuś z pukawką. Bywały też takie ostrzeżenia w rodzaju:- W tym rejonie uważajcie na bezpilotczika. Podczas ekspedycji uzyskano sporo wartościowych spostrzeżeń lotniczych i meteorologicznych, oraz wiele pięknych zdjęć i filmów. Szczyt lata nie sprzyjał wyprawie. Początkowo codziennie lało i góry były szczelnie otulone chmurami.

1-22-OLA95823

Mimo to udało się parokrotnie wlecieć nad dwa śnieżne cycuszki Elbrusa i nawet polatać między pasmami burz nad głównymi skalnym grzebieniami tych gigantycznych gór. Gdy już było całkiem beznadziejnie to Sebastian wybrał się za Antonem na powietrzny zwiad. Przebijając się Vivatem / czeski Blanik z silnikiem/ przez firany deszczu dokonali  na przedgórzu inwentaryzacji poletek przydatnych do awaryjnego lądowania.

Macanie niskiej fali

Para na przedgórzu

Na uskoku

Bardzo interesującym doświadczeniem, było łapanie fali nad fałdami przedgórza. Powstawały tuż nad ziemią przy prędkości wiatru zaledwie 20 km/h ! i sięgały powyżej 300o m. Działo się tak dlatego,  iż powietrze wciskane skośnie znad morza Kaspijskiego przyśpieszało w długich żlebach i  przy opływaniu ich krawędzi tworzyło zafalowania. Zabawa przednia,ale na parterowej wysokości głowa zwracała się  często w kierunku wlotu do jaru. W drugim tygodniu powietrze trochę przesuszyło się.

Burze mogą zamknąć drogę

Jednak nadal codziennie nad górami tworzyły się burze.

Pod burzą

Aby dotrzeć do skalnych grzebieni trzeba było kluczyć w długich wąwozach rzek, albo korzystać z potęgi piętrzących się wysoko chmur nim przybrały się w śnieżne kowadła i pióropusze.

na wirażu

1-IMG_5530

Chmury mogą zamknąć drogęFala kaukaska

Jest wznoszenie, trzeba krążyć

Mimo to wykonano parę pięknych przelotów w bajkowej scenerii,

Przy skale

1-IMG_6875

Trzeba jakoś przeskoczyć ten grzebień

Którędy dalej

choć nasz przewodnik górski pocił się czasem mocno z powodu troski o swego co-pilota i załogę drugiego „Arcusa”.

Trzymaj sie blisko bo ladować nie ma gdzie !

Nad chmurami jasniej

W  suchej porze roku z pewnością będzie to łatwiejsze, ale Kaukaz z pewnością nie jest dla wszystkich. Na równinach przyległych do gór często układały się szeregi chmur o wysokich podstawach pozwalające na wypad do Baku, lub Soczi, lecz to mniej atrakcyjne latanie i konieczność kluczenia wśród licznych stref z zakazem, lub ograniczeniem lotów.

ostatni dzień

Dziś, w ostatnim dniu wyprawy, piękna pogoda dawała szansę na odwiedzenie obydwu mórz w jednym locie, lecz kilkudniowe pośpieszne sprzątanie okolicy, remonty dróg i mostu przy lotnisku, potwierdziły obawy  Sebastiana. Przylot korpulentnego dostojnika w mundurze pełnym orderów spowodował osadzenie na ziemi  wszystkich cywilnych statków powietrznych…Drzewiej u nas też tak bywało. Pionierska eksploracja Kaukazu to ogromny ładunek emocji, przeżyć i bogactwo doświadczeń. Ma to miejsce swoją magię i ogromny potencjał. Mamy nadzieję, że te ścieżynki przetarte w pierwszych lotach będą zaczynem dla tyczenia atrakcyjnych lotniczych szlaków wśród tych pięknych skalnych kolosów. Jutro powrót  nad Wisłę, a za 2 tygodnie wyprawa nad Niemen dla  udziału w kolejnych szybowcowych mistrzostwach świata.

1-Formy skalne

Skała to , czy pomnik Kopernika ? A może czarcie kopyto ?  Tomasz Kawa

Komentarze

Dodano: 09.07.2016Przez: Katarzyna Waluś/Śląska Kobieta

Dla Mnie to,, kopyto,, Szatana…ze skały..no cóż co dostojnik to dostojnik..pionierzy nigdy nie mieli łatwo!ogromne sukcesy są jakby niewidoczne i spychane na dalszy tor..wielu bohaterów,,popadło,, w zapomnienie a co poniektórzy kończyli życie w skrajnej nędzy..Pionier przeciera szlak w wyjątkowym trudzie często nieznanym i niezrozumiałym dla Oka widza..

Dodano: 09.07.2016Przez: SGP 2016,Usmani,Russia

[…] […]

Dodano: 10.07.2016Przez: Henryk Doruch

-podobnie ciekawe zjawisko widzielismy z kolega
w Azerbejdzanie,na brzegu Morza Kaspijskiego
\wial GORACY wiatr od Morza\…

-wchodzimy po rzezbionym wiatrem zboczu i prawie jednoczesnie wyrywaja sie okrzyki=Szopen!!!
\piaskowa kopia z Lazienek…\
i kilka podobnych skojarzen.

Dodano: 10.07.2016Przez: Stanisław Błasiak

co za radość oglądać te widoki. Wielki szacunek dla Sabastiana za tę wyprawę i dla Tomka za przesyłkę i opis

Dodano: 10.07.2016Przez: WG - Łpopń

Kolejne niezwykle dzikie góry zdobyte. Gratulacje. Właśnie razem z Mieszkiem wznosimy toast za pomyślność wyprawy.
A relacje piękne – dziękuję.

Dodano: 11.07.2016Przez: Krzysztof Potocki

Pozdrawiam i podziwiam, mając nadzieję na wspólny lot pod polskim niebem 🙂
Krzysztof

Dodano: 12.07.2016Przez: Henryk Doruch

-sympatyczny wywiad w TVN…

\czy istnieja linki do tych materialow?\

Dodano: 12.07.2016Przez: Mariola Ruszczyńska

Podziwiam wspaniałe poczynania Sebastiana.Takich nam w szybownictwie potrzeba!!Gratuluję! Zyczę dalszych sukcesów. Trzymam kciuki!!

© Copyright by Sebastian Kawa

Realizacja: InternetProgressProjekt: Elzbieciak.com