Slider
Get the Flash Player to see the slideshow.

Nie trzeba Texasu

Pogoda jak w Texasie internet jak w Bangladeszu, stąd 2 dni opóźnienia.

Podczas pobytu na mistrzostwach w Uvalde udręką uczestników były wysokie temperatury, które potęgowała konieczność długotrwałego przrzebywania na płycie i asfaltowych pasach startowych lotniska komunikacyjnego, bo zamykano tam ruch naziemny na czas startów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W Lesznie nie ma rozgrzanej smoły, nie dokuczają burze piaskowe i pył wznoszony przez samoloty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poza wymogami bezpieczeństwa nie ma też ograniczeń w ruchu między portem a startem. Mimo to temperatury przkraczające 30 C dają się we znaki przy wysiłku. Przekonał się o tym Leszek Guderski, gdy po starcie Sebastana zaoferował mi przeniesienie kół podtrzymujących skrzydła szybowca z pola wzlotów do samochodu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERADokuczliwą saunę mają piloci nim wzniosą się pod chmury, a prawdzi próbę potową przechodą, gdy na przelocie spadną do parteru.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Takie temperatury testują też samoloty. Choć lotnisko w Lesznie jest ogromne, trzeba regulować ruch na drodze przylotniskowej ze względu na niskie starty, a zielony  Jak 12 funduje pilotom długie loty widowkowe po okolicy nim wzniesie się na wysokość odczepienia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Hole na 600 m trwają kilkanaście minut! Na szczęście do obsługi  132 zawodników zacięgnięto spory hufiec pilotów z Polski i Czech.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Część pilotów preferuje samoobsługę, więc czas startów nie przekracza półtorej godziny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wczoraj mogło być różnie już o 7-ej widziałem nad Puszczą Notecką pojedynczy Cu castellanus, więc burze były bankowe, ale atmosfera była tak zbełtana,że w rejonie losniska do godzin popołudniowych było bezchmurnie, choć burze zdążyły już podtopić Gdańsk i Pomorze, a nad rodzinymi stronami szalała super komórka ogarniająca nasze góry, Czechy i Słowację. Nie było wątpliwości , że trzeba się śpieszyć z odlotem na trasę, ale Sebastian  nie miał ochoty na funkcję zająca, którego przy bezchmurnym niebie sfora hartów połknie już na poczatku trasy.Choć dzisiaj nasza trójka w klasie 15-metrowej otwierała kolejkę holowania trzeba było dwie godziny czekać nim złamali się konkurenci. Odlecieli chmarą, toteż dość łatwo  Sebastian mógł się pozbyć  pilnujących go gwardzistów i z partnerami poczekać na  przerzedzenie przedpola. Na południe od lotniska nadal nie było chmur, dlatego w długim przeskoku pokonali pierwszy odcinek do Wińska i dopiero nad Lasami Milickimi, na skraju formującej się burzy,przesiedli sie z niewielkiej wysokości na jej wałek czołowy. Pozwoliło to na przeskoczenie sporej grupy pilotów, którzy lecieli ostrożniej. Potem, w okolicach Ostrowa, było pięknie, ale trzeba było mądrze lawirować między formującymi sie burzami. Z pewnością bardzo się zdziwił pilot samotnego Pirata, gdy nagle zawirował z nim w kominie rój kilkudziesięciu szybowców.Pilotom klasy 18- metrowej najkorzystniej ułożyły się warunki i bez kryzysów manewrowali w swych obszarach nawrotów, a od Krotoszyna ułożyły się im nawet ładne szlaczki wypiętrzonych chmur, które Karola Staryszaka i Łukasza Wójcika poprowadziły po zwycięstwo w konkurencji. Natomiast za Jarocinem stała już krawędź pasa burz nękających  północne obszary Polski, ale nie utrudniało to lotu naszej trójki „Dian”. Dopiero od 30- go kilometra przed chałupą służby niebieskie zaczęł rozwieszać przed nimi wilgotne firanki. Wystarczyło zaledwie kwadrans, by te drobne opady zamieniły się w potop i Janusz Centka miał już dramatyczny sprawdzian swoich wysokich umiejętności. Jednak ten doświadczony as przewidując sytuację zdołał wcześniej wypracować duży zapas wysokości, który pozwolił mu  przebić się w tym wodospadzie do lotniska. W ciągu  kwadransa szklanki, pozostawione po śniadaniu na stoliku, napełniły sie do połowy wodą. Ułatwiło to ich mycie. TK

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

„Diana” jak prawdziwa księżna, wymaga wiele pielęgnacji i chodzenia w głębokim skłonie. Przy skrzydle Jacek Dankowski.

© Copyright by Sebastian Kawa

Realizacja: InternetProgressProjekt: Elzbieciak.com