Slider
Sponsorzy
Get the Flash Player to see the slideshow.
Sebastian Kawa
Sebastian Kawa
Sebastian Kawa

Imię:
Nazwisko:
Data urodzenia:
Wzrost:
Kolor oczu:
Narodowość:

Sebastian
Kawa
15.11.1972r..
182 cm
brązowe
Polska

Sebastian Kawa lata na szybowcach od 1988r. Zdobył już piętnaście złotych medali mistrzostw Świata i Europy kontynuując w ten sposób lotniczą pasję swojego ojca. Zanim zasiadł z sterami pływał na żaglówkach zdobywając medale w klasach Optymist, Kadet i "420". Z zawodu lekarz.

Partner Główny
Sponsorzy
Sponsorzy
Get the Flash Player to see the slideshow.
Najnowsza fotka
Najnowsza fotka
Szybowiec przed lądowaniem zrzuca balast wodny który pozwalał mu na  szybsze pokonywanie trasy.
Polecane filmy
Smart Youtube Widget

Koniec przymiarek

Minął czas przeznaczony na dostosowanie się do

odmiennego klimatu, adaptację do strefy czasowej, zapoznanie się ze specyfiką klimatu, oraz warunków do latania bezsilnikowego, przyswojenie obrazu okolicy i poznanie rzeźby terenu. Najłatwiej przebiegło przestawienie zegara biologicznego. Zmęczenie dwoma dobami podróży spowodowało, że po osiągnięciu celu każdy padał na nos, a przesunięcie pory dnia o 7 godzin do tyłu sprawiało początkowo senność w normalnym szczycie aktywności, lecz efekt jest taki, iż wszyscy kładziemy się spać jak grzeczne dzieci, zaraz po zachodzie słońca.

Klimat robi swoje, bo pokazał swe gorące oblicze w centrum stacjonarnego wyżu. Lilka Wójcik w pierwszym dniu próbowała się nawet opalać,ale w następnych dniach nie wysiadała z klimatyzowanego samochodu. Ten upał obezwładnia, zwłaszcza gdy jest jakaś dłubanina w palącym słońcu, dokucza kurz a organizacja startów karygodna. Wszyscy nabrali szacunku do wody i nabrali afrykańskich nawyków, które przymuszają do noszenia jej zapasów, a w miejscowym Wallmart zniknęły uczestnicy zawodów wykupili cały zapas pojemników izolacyjnych i przenośnych lodówek.

Piloci dość dobrze rozeznali warunki latania, ale tylko przy pogodzie bezchmurnej,lub z niewielką ilością chmur, lecz nie mogą powiedzieć cokolwiek na temat prognozowania warunków, gdyż na tym wykłada się najlepszy miejscowy ekspert. Zamieszanie powoduję bliskie sąsiedztwo Zatoki Meksykańskiej i skalistych gór za rzeką Rio Grande. Teksas nie pokazał nam jeszcze swego oblicza z burzami, które potrafią generować tornada i sypnąć gradem wielkości jaj. Ślady takiego powitania nosi samochód Wiktora Koźlika. Wiktor zdołał szczęśliwie ochronić przed uszkodzeniami swego Nimbusa a ta lekcja sprawiła, że z miejscowych sklepów zniknęły karimaty i folia bąbelkowa.

W tych warunkach nie wytrzymują urządzenia techniczne i ujawniają się  wady sprzętu. Ręce opadają, gdy człowiek wypoci litry wody i dostaje kurczów mięśni przy usuwaniu w skwarze namęczy jakiejś usterki, a za chwilę ujawnia się następny problem. Tomek męczy się z hamulcami i radiem. W szybowcu i osprzęcie Sebastiana wymieniliśmy już chyba wszystkie drobne detale: listwy, dętki, przewody i uszczelniacze. Wydawało się, że już wszystko za nami a tymczasem wczoraj coś się stało z systemem otwierania zaworów i Sebastian musiał lądować z pełnym obciążeniem bo nie był w stanie spuścić wody balastowej. Dobrze, że nie przytrafiło się mu lądowanie w terenie przygodnym , lecz na asfalcie.  Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dzisiaj nie latamy, lecz po paradzie otwarcia znów czeka nas  cholerna dłubanina w piekielnym upale. Ciekawe czy zdołamy się z tym uprać. Nie narzekają też na brak zajęć Włosi. Gastnerowi zepsuł się hamulec kółka i omal nie wrąbał się w szybowce, które wylądowały przed nim.

W polskiej mentalności jest ciągle żywy kult Ameryki. Faktycznie wiele rzeczy można im zazdrościć i podziwiać. Jednak z pewnością nie należy do nich organizacja lotów. Mają dostępne duże lotnisko komunikacyjne z pasem startowym i szeroka drogą kołowania o długości ponad 2 km a tak bezmyślnie rozplanowano manewry na lotnisku, że przez okres ponad dwu godzin po ustawieniu szybowców na starcie musimy się prażyć w skwarze i dusić w tumanach pyłu wzniecanych przez wiatr, kominy termiczne i samoloty. Asfalt tak się nagrzewa, iż trzeba przy ustawieniu szybowca polować na białe linie, aby na skutek nagrzania nie rozsadziło koła. Miejmy jednak nadzieję, że z biegiem czasu wszystko dojdzie do normalności. Jak dotąd wszelkie uwagi i skargi są traktowane jak pretensje przedszkolaków.  Tomasz

 

 

 

 

 

Komentarze

Dodano: 05.08.2012Przez: Zdzisław Bednarczuk

Wspaniale obaj opisujecie rzeczywistość bez koloryzowania panujacych u was warunków.Od dzisiaj będe inaczej patrzył na nasze afrykańskie upały rzędu 35st i z pokorą na przytrafiające sie na naszych lotniskach drobnych szybowcowych awarii.Zdjęcia wspaniałe,warunki wspaniałe,prędkości fantastyczne oby wam sprzyjały przez całe zawody za co mocno trzymam kciuki

Dodano: 07.08.2012Przez: TZ2

Świetne relacje! Powodzenia dla całej ekipy!

© Copyright by Sebastian Kawa

Realizacja: InternetProgressProjekt: Elzbieciak.com